Dzień ojca

Gotowanie z dzieckiem – przez zabawę do obowiązków [video]

Posted by in tata i córka, tata i dziecko

Wielu rodziców skarży się, że ich dzieci nie chcą wykonywać domowych obowiązków. Warto zastanowić się z czego to wynika? Małe dzieci z radością włączają się w domowe obowiązki uwielbiają pomagać praktycznie we wszystkim. Często jednak my, dorośli tę pomoc odrzucamy. Bo przeszkadza, bo się spieszymy, bo szybciej i lepiej zrobimy to sami, itd, itd… Trudno więc spodziewać się, że w starszym wieku będą wykonywać nałożone przez nas obowiązki z ochotą i entyzjazmem. Odrzucamy nie tylko ich pomoc, ale wiele więcej. Tracimy możliwość: spędzenia razem czasu, nauki czynności związanych z codziennymi…read more

Życzenia dla toksycznej matki

Posted by in tata i mama

Dzień Matki był dla mnie w tym roku melancholijny. Może to ta deszczowa pogoda? Może niełatwe decyzje, które miałem do podjęcia? Może w końcu ostatnie doświadczenia coachingowe z pracy z mężczyznami, gdzie wątek toksycznej matki i nieodciętej pępowiny przewija się w każdym (sic!) przypadku? Tym niemniej postanowiłem złożyć mamom nieco gorzkie życzenia.

Jak nauczyć dziecko dzielenia się zabawkami?

Posted by in tata i dziecko

– No podziel się! Zobacz, koleżanka płacze. – Ale to moje, moje, moje! – Grzeczne dzieci się dzielą zabawkami. Oddaj. Ryk… Wszyscy płaczą. Znasz takie sytuacje? Dzielenie się jest dobre Problem dzielenia się zabawkami jest chyba jednym z popularniejszych w większości piaskownic. Chcemy i częstokroć zmuszamy dzieci żeby się dzieliły zabawkami, jedzeniem, rowerkiem, itd… W końcu dzielenie się jest dobre! Społecznie pożądane. Dobrze widziane. No właśnie, jest dobre? W zasadzie jest. Dzielenie się to inaczej hojność, a ta z kolei jest cnotą. Prawdopodobnie wiele osób chciałoby, aby ich dziecko było hojne. Niestety,…read more

Jak wyposażyć dziecko na drogę… przez życie?

Posted by in tata i dziecko, tata i syn

Rozpoczęły się wakacje i mój najstarszy syn, 8 letni Antek, rusza w świat. Nie, to nie  są jego pierwsze wakacje bez rodziców. Już w ubiegłym roku prawie całe dwa miesiące spędził na obozach, z dala od domu. Jednak, każde nasze dłuższe rozstanie to dla mnie nowy krok w nieznane, nowy przełom, nowe refleksje. Wczoraj pomagałem mu trochę w pakowaniu plecaka. Ten, kto kiedykolwiek musiał dźwigać na plecach cały swój ekwipunek, dobrze wie, że trzeba zabrać wyłącznie rzeczy niezbędne, a całą resztę zostawić. Wybór przeważnie nie jest łatwy, bo zawsze chciałoby…read more